| |
Feromony, czyli zapach
miłości.
…„nie mogę się przy Tobie skupić, zaraz mam
niegrzeczne myśli”, „działasz na mnie jak
narkotyk”, „już sama Twoja obecność mnie
podnieca”. Co sprawia, że niektóre osoby w ten
sposób na nas oddziałują? To nie tylko mowa ciała,
atrakcyjność fizyczna, ale również – a być może
przede wszystkim feromony płciowe, czyli substancje wywołujące
określone reakcje seksualne otoczenia. Feromony produkowane
są przez gruczoły – głównie pod pachami, w
pachwinach oraz w okolicach intymnych. Są obecne także w naszych
płynach ustrojowych: ślinie, wydzielinie pochwowej i nasieniu. Działają
bardzo dyskretnie – zupełnie poza naszą
świadomością. Interesujący jest fakt, że nie tylko ludzie
wydzielają feromony.
Dzięki nim komunikują się wszystkie organizmy żywe tego samego gatunku.
Wracając do nauk przyrodniczych. Mówi się, i nie bez
przyczyny, że między dwojgiem ludzi jest chemia, inaczej
mówiąc – iskrzy. To nie magia – raczej
biologia. Czasem pozornie osoby do siebie nie pasują, np. mają inne
poczucie humoru lub zupełnie różne zainteresowania, poza tym
nie są „w swoim typie”. Nie mniej nieświadomie
wysyłają do siebie swoje „naturalne
wizytówki”, które robią swoje i dwoje
ludzie, zupełnie nie wiadomo z jakiego powodu po prostu zaczynają do
siebie lgnąć. Tak właśnie działają feromony. Wywołują całą gamę odczuć
i stanów emocjonalnych, np.: odczuwanie silnego pociągu do
konkretnej osoby, podniecenie lub sprzyja osiąganiu szybkiego orgazmu.
Można zatem powiedzieć i to bez cudzysłowu, że feromony to
narkotyki miłości, ponieważ wywołują niekontrolowane stany
euforyczne.
Dzięki feromonom
i wiedzy na ich temat możemy manipulować otoczeniem i sprawiać, że
jesteśmy bardziej atrakcyjni jako potencjalni partnerzy
seksualni. Codzienna higiena osobista nie sprzyja jednak
feromonom, ponieważ ich naturalna moc jest systematycznie tłumiona
przez kosmetyki: dezodoranty, mydło i żele do higieny intymnej. W
dobrych sklepach dla dorosłych można kupić produkty zawierające
syntetyczne feromony i tym samym zainwestować w swój sex
apel.
W
tym kontekście warto przypomnieć tytuł piosenki Barry White’a
„Love is in the air”, czyli miłość unosi się w
powietrzu. Te romantyczna słowa to najlepsza definicja działania
feromonów.
|
|
 |